poniedziałek, 21 grudnia 2015

Przedświątecznie

Czas leci zdecydowanie za szybko. Zbliżają się Święta, trwa przedświąteczna krzątanina. Ja mimo braku śniegu czuję tę magię . W domu pomału zaczyna się gotowanie i pieczenie. W tym roku wzięłam udział tylko w jednym kiermaszu przedświątecznym u nas w Bystrej. Była to pierwsza impreza w nowo powstałym G.O.K.-u. W mijającym roku zaliczyłam  niewiele jarmarków. Właściwie to wystawiałam się tylko u nas w Bystrej. Ceny za miejsce dla wystawców na dużych imprezach są coraz wyższe , opłaca się to tylko wystawcom którzy mają dużo towaru. Ja nie produkuję swoich wyrobów w dużych ilościach i mnie takie imprezy się po prostu nie opłacają. Cena za miejsce od 500 zł w górę nawet za dwa dni to dla mnie cena zaporowa. Oczywiście nie wszędzie jest tak drogo ale w dużych miastach jak Kraków czy Katowice niestety tak.
Mój stolik na kiermaszu w Bystrej
Za wiele nowości to tym razem nie miałam, po prostu jakoś opuściła mnie wena. Zrobiłam trochę inne aniołki niż w zeszłym roku. malutkie wysokość około 10 cm a nawet mniej


Oraz  małe krasnoludki

Teraz zabrałam się z ogromną radością za dekorowanie własnego domu i robię gwiazdki, aniołki i co tylko przyjdzie mi do głowy bo przecież... idą święta !!!

WSZYSTKIM ODWIEDZAJĄCYM MOJEGO BLOGA ŻYCZĘ ZDROWYCH I RADOSNYCH ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA ORAZ  DUŻO SZCZĘŚCIA I WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI W NOWYM ROKU 2016 !
MERRY CHRISTMAS AND HAPPY NEW YEAR 2016 TO ALL MY FRIENDS !

środa, 28 października 2015

Panda i nie tylko ...

Była mała miś panda , teraz kolej na poduszkę pandę. Średnica ok. 30 cm z uszami. Wyszydełkowana tylko sama " twarz " do przyszycia na poduszkę. Robiło się bardzo sympatycznie. Naprawdę miła zabawa. Oto efekt:              


Tutaj nie jest jeszcze przyszyta na poduszkę tylko tak położona luzem , bo robiłam na zamówienie samą buźkę do samodzielnego przyszycia przez właścicielkę. Oczywiście jak to ja, zrobiłam ale nic sobie nie zapisałam , gdyby przyszło robić znowu coś podobnego to wszystkie przymiarki na nowo. Wbrew pozorom każdy szczegół ma ogromne znaczenie. Wszystkie odległości , szczególnie oczu , mają ogromny wpływ na ogólny wyraz i charakter każdej maskotki. Bardzo często odpruwam oczy w gotowym już misiu bo mi się wyraz " twarzy" nie podoba . A propos misia znowu popełniłam takie maleństwo w różowej sukieneczce:


Wysokość jak widać mniej więcej rozmiar zapalniczki czyli 8 cm. Październik upłynął mi włąściwie na słuchaniu Konkursu Chopinowskiego i podziwianiu spektaklu kolorów jesieni jaki widzę codziennie za oknem. Jesień w Beskidach jest szczególnie barwna ze względu na lasy mieszane które porastają zbocza gór. Mam nadzieję że naraz wszystkie liście nie opadną i jeszcze będzie można oko nacieszyć przez jakiś czas.

sobota, 19 września 2015

Jesiennie...

Jeszcze wczoraj lato  a już dzisiaj jesienna pogoda i to z tych nie najpiękniejszych.Na szczęście grzyby już rosną , przynajmniej u mnie w ogrodzie .Rosną sobie małe maślaczki.Szydełkowanie idzie ale opornie, tzn. jest tyle innej pracy w domu i wokół domu że trudno nadążyć. Coś się tam jednak zrobiło np. malutki miś panda na zamówienie.


 Zdjęcie jest w dużym powiększeniu ale wys na siedząco to jakieś 12 cm. Trochę było z nim ,a właściwie nią , bo to misiówna przecież zabawy , jak to  zawsze z prototypem. Niby sylwetka klasycznego misia   zrobiłam już przecież kilka  ale mordka wymagała trochę modyfikacji. 
Zrobiłam też  torebeczkę według tego wzoru :

Jest ładna ale bardzo malutka, średniej grubości podwójna bawełna, szydełko nr 3,5  a torebeczka ma 10x14 cm. Prawie na smartfona ! Znalazłam w sieci śliczny wzór na firankę. Jakby ktoś miał ochotę zrobić to udostępniam !




poniedziałek, 7 września 2015

Znowu misie

Tym razem ostatnio  zrobione misie raczej niewielkie . Na siedząco ok.12 cm. Uwielbiam robić maskotki. Nic na to nie poradzę.


Dzisiaj wzięłam się za robienie małej torebki lub raczej kosmetyczki. Wzór na początek z internetu ale jak się rozruszam to może coś własnego wymyślę. Wszystkie torebki są takie ładne że w końcu padam oszołomiona i nie wiem od której zacząć. Muszę jednak ten impas przełamać bo od dłuższego czasu marzy mi się torebka na szydełku. Sęk w tym że nienawidzę robić długo tej samej rzeczy ale w końcu trzeba to trzeba inaczej torebki nie będzie. Na koniec zdjęcie jednego z ubiegłorocznych rydzów. Mam nadzieje że wkrótce się pokażą. Muszę dodać że ten wyrósł w moim ogródku pod sosnami.  Ten rok może okazać sie bez rydzów ale możę, może ...

sobota, 5 września 2015

Wiosna,lato ,jesień ?

Witajcie, zrobiłam sobie mega przerwę od blogowania . Sama nie wiem dlaczego. Nie blogowałam ale dziergałam. No, może nie tak intensywnie jak  w poprzednich latach, ale co tam,nic na siłę.  Zrobiłam  kilka serwetek , pierwszy raz w życiu i muszę przyznać że świetnie się przy tym relaksuję. Oto kilka z nich :  





Wszystkie wzory z gazetek,na razie jeszcze serwetek nie potrafię zaprojektować. Ograniczyłam także wyjazdy na jarmarki. Cieszyłam się latem  w Bystrej. A było ,oj było się czym cieszyć! Myślę że teraz nie będzie już takich przerw w blogowaniu bo  odwiedzin przybywa i trzeba zadbać o swoich gości! Wszystkim odwiedzającym mojego bloga serdecznie dziękuję za odwiedziny i miłe słowa!
 Gracias ! Thank you all! Do zobaczenia !

sobota, 4 kwietnia 2015

Wielkanoc

 WSZYSTKIM ZNAJOMYM I NIEZNAJOMYM ZAGLĄDAJĄCYM NA MOJEGO BLOGA ŻYCZĘ RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH , WIELU PYSZNOŚCI NA STOLE I  MIŁYCH CHWIL SPĘDZONYCH W GRONIE BLISKICH !                                                                                                                                

poniedziałek, 16 marca 2015

Po prostu wiosna !

Wiosna zawsze cieszy i zawsze czeka się na nią z utęsknieniem. Chociaż zima w tym roku nie była dla nas okrutna to i tak witamy wiosnę z uczuciem ulgi. Coś w tym jest że pierwsze  zielone pączki przyprawiają nas o euforię. Tak jest zawsze w moim przypadku. Widok każdego krokusa i przebiśniegu  nawet  brzęczenie pierwszej muchy nie mówiąc już o wzmożonym śpiewie ptaków działa na mnie niezwykle rozweselająco.                                                                                                                            
         
 Depresję szlag trafia i chce się żyć. Nawet perspektywa umycia ponad dwudziestu okien jest do przełknięcia , mimo iż wolałabym tak naprawdę tej przyjemności uniknąć. Szydełkowanie nakierowane na zbliżającą się Wielkanoc. Nie robię ozdób Wielkanocnych w jakichś zawrotnych ilościach bo zawsze boję sie że mi za dużo zostanie. Zrobiłam trochę podkładek  w kształcie   kurek , wzór znalazłam na rosyjskich stronach . http://kru4ok.ru/vyazanaya-prikhvatka-kryuchkomkurochka-master-klass/ 
               
                               Oraz małe kurczaki w kształcie jajek wysokości ok. 5-6 cm.                                                                                  
                                         

 Kurczaki robiłam obrabiając styropianowe jajeczka. Powinnam jeszcze zrobić trochę frywolitkowych jajek  , kiermasz w Bystrej w niedzielę 22 marca to powinnam zdążyć.

czwartek, 19 lutego 2015

Przedwiośnie ?

 Zdecydowanie zaczynam  tworzyć Wielkanocne dekoracje. Jak na razie są to tylko wiosenne kurki i kogutki. Mam jeszcze trochę czasu do kiermaszu może coś innego jeszcze wymyślę.Koguciki i kurki są malutkie tak na mniej więcej 5-6 cm. długości.        
                                  
             

Powstała również Wielkanocna kurka na szydełku. Wysokiść mniej więcej 18 cm.

             

            
Tutaj jest jeszcze w wersji do nakładania na jakiś słoik lub miseczkę ale w koncu ją wypchałam bo tak jest  wygodniej i uniwersalniej. Na koniec to co lubię robić najbardziej , czyli malutkie laleczki w szydełkowych sukieneczkach.


Niedawno w telewizji widziałam kobietę robiącą serwetki i firanki siatkowe na iglicy . Bardzo mnie ta metoda zainteresowała. Muszę coś więcej  się na ten temat sie dowiedzieć.  Podobno wyroby wykonane tą metodą są bardzo trwałe . Można je nawet maglować , jeśli jest traka potrzeba, i nic sie z nimi nie dzieje. Mam nadzieję że następny post będzie już zdecydowanie wiosenny a za oknem będzie  ciepło i radośnie !

poniedziałek, 2 lutego 2015

Luty

Witajcie ! Już drugiego lutego najwyższa pora coś napisać.  Do Bystrej nareszcie zawitała zima.Jest rzeczywiście pięknie, temperatura zachęca do aktywnego wypoczynku. Robótki u mnie nie idą najlepiej, problem w tym że nie chce mi się za bardzo nic robić w tym zakresie. Ostatnio pracuję nad oswajaniem złotych nici które nie bardzo nadają się do robienia frywolitek ale ja się zawzięłam i coś tam zrobiłam. Nici te rzeczywiście stwarzają mnóstwo problemów i bywa że na koniec robótki zrobi się taki supeł że całość trzeba wyrzucić. Jak narazie to najlepiej z tych nici wychodzą frywolitki przestrzenne. Wiem że sporo osób robi biżuterię z nici metalizowanych metodą frywolitkową ale ja nie jestem do tego jakoś przekonana.  Wyrobów takich nie da się za bardzo usztywnić i dlatego w trakcie noszenia sie zwijają.Najchętniej robię  takie wzory.Oto efekt: