czwartek, 30 stycznia 2014

Laleczka dla Oli


Taką panienkę ostatnio zrobiłam na prezent dla mojej przyjaciółki Oli. Muszę dodać że ta laleczka jest wzorowana na Oli z najmłodszych lat. Tak ubrana chodziła gdy miała jakieś osiem lat. Lubię robić takie niespodzianki. Teraz planuję porobić trochę na Wielkanoc, jakieś wydmuszki , zajaczki,kurki. A potem większą lalkę na szydełku. Zima łagodna ale mimo to rachunek za gaz koszmarny. Tylko robótki ręczne trzymają mnie przy życiu.

niedziela, 26 stycznia 2014

Miś dziewczynka

Prawdziwa  zima jednak zawitała do Bystrej. Jest spory mróz ( wczoraj -12) i spadło trochę śniegu.
Ostatnio zrobiłam znowu misia, tym razem trochę większą misiową dziewczynkę. Robię moim maskotkom ruchome rączki i nóżki ale nie wiem jak się to sprawdzi, czy będzie  trwałe.  Co prawda jak się chce to wszystko można zniszczyć ale jakieś tam standardy powinnam zachować . Chyba zrobię próbę użytkową intensywnego obracania tymi kończynami. Póki co jednak to misie mają się dobrze.


piątek, 17 stycznia 2014

Nowy Rok

Witajcie w Nowym Roku ! Jak to szybko przeleciało. Dopiero co pisałam życzenia świąteczne a już rok 2014. Jak dla mnie to zaczął sie nieźle.Tempo moich robótek trochę przystopowało ale coś tam się robi i nowe  pomysły ciągle powstają. Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa , bardzo mnie to cieszy i motywuje do dalszej pracy. Chciałoby  się tyle zrobić a tu ręce nie nadążają za głową .Jakoś tak mam coraz mniej czasu. Podobno im się jest starszy tym czas szybciej leci , oj  prawda, prawda, niestety. U nas w górach śniegu nie ma , słoneczko ślicznie świeci . Ja tam lubię taką zimę ale czekam na wiosnę . Póki co pokażę Wam moje misie, ostatnio bardzo bierze mnie na maskotki . Ten większy to jest taka raczej wersja robocza,  zrobiony z niezbyt ładnej włóczki pamietającej jeszcze epokę Gierka . Mniejszy jest zrobiony z kordonka.


Jeszcze breloczki , takie bardziej Walentynkowe małe serduszka .

 

To tyle na dziś  , do zobaczenia!