niedziela, 31 sierpnia 2014

To ostatnia niedziela...

Ostatnia niedziela sierpnia ! Aż się wierzyć nie chce że te wakacje tak szybko przeleciały ! Wprawdzie to jeszcze niby nie koniec lata ale wakacje to jednak zupełnie co innego. Może jesień będzie piekna ? W ogródku pojawiły się pierwsze maślaki ale i ślimaków w tym roku jakoś dużo ( za dużo) i trzeba będzie grzybki szybko ścinać. Myślę o jakichś marynatach , jednak na razie niczym się jeszcze nie wykazałam.
Zrobiłam tylko trochę dżemów z czarnej i białej porzeczki  razem wymieszane, może nie będą takie intensywne w smaku jak ostatnio.  W Bystrej odbył się ostatni Jarmark . Było naprawdę bardzo sympatycznie , pogoda dopisała , jedzonko darmowe pycha tylko ludzi mało. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Można było naprawdę mile spędzic czas , woleli siedzieć w domu. Objadłam sie pysznymi plackami ziemniaczanymi do wypęku, aż wstyd, ale szkoda było żeby sie zmarnowały. Było jeszcze  ciasto, zupa kapuśniak, jajecznica Fałata z chlebem, wszystko bardzo pyszne , przygotowane przez miejscowe Koło Gospodyń.  Na szczęście było trochę zamiejscowych gości i to oni ratowali sytuację. Z moich wyrobów najlepiej sprzedawały się małe laleczki i oczywiście bransoletki. Nowy miś na razie czeka na nowego własciciela. Powstał niedawno więc ma jeszcze czas.

.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz