wtorek, 29 lipca 2014

No i już po Jarmarku w Bystrej. Pogoda ładna była tak gdzieś do 15.30 a potem jak lunęło ...i juz było po sprawie . Dzięki gościnności Marzenki , która przygarnęła nas pod swój pawilon nie zmokłam i ocaliłam od deszczu moje wyroby. Zdecydowanie pawilon  lepiej się  sprawdza niż parasol  w takiej sytuacji.
 Niestety zainteresowanie mieszkańców też było raczej nikłe.  Po prawda , nie jest łatwo sprzedać rękodzieło !

Maskotki
Obrazy pani Adamiec
Stragan pani Zosi
Nasz skromny straganik
Decoupage


Rzeźba w drewnie

Miody



Piwko, piweczko !


Dorota i Marzena

Marysia
Kwiatki z bibuły

Stragan pani Bodusi
                      W sierpniu ma być następny jarmark oby bardziej udany !

6 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego ten komentarz został usunięty?
    Przecież napisałam świętą prawdę.
    Dorota jest oszustką, bo zainkasowała pieniądze a zakupionych poszewek nie przysłała.
    Czy to znaczy, ze właścicielka bloga popiera złodziejstwo w czystej postaci?

    OdpowiedzUsuń
  3. Usunęłam, bo co mi do tego . Pretensje proszę zgłaszać do Doroty.

    OdpowiedzUsuń
  4. A w ogóle to nie wierzę w te oskarżenia i dlatego usunęłam wpis.

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak zgłaszać pretensje do pani Doroty skoro nie odpowiada na maile.
    Pisałam do niej kilka razy, ostatnio napisałam 10 lipca i poprosiłam o zwrot pieniędzy (skoro nie może się ogarnąć ze zrobieniem paczki).
    Do dzisiaj nie mam paczki ani zwrotu pieniędzy.
    Resztę napiszę do Pani w mailu.

    OdpowiedzUsuń