niedziela, 9 marca 2014

Witam w cudowną, słoneczną niedzielę. Baaardzo długo mnie na blogu nie było ale myślami byłam często. Przez ten czas  muszę się przyznać ze wstydem, niewiele dziergałam, raczej poszukiwałam nowych pomysłów. Mam nadzieję że prawdziwa wiosna pobudzi u mnie inwencję twórczą. Usiłuję teraz zgłębić tajniki szydełkowego ściegu pt. kwiatki łączone ale nie kwiatki typu patchwork lecz kwiatuszki w jednym ciągu. Kwiatuszki wychodzą nawet ładne lecz to przechodzenie do następnego kwiatka jest koślawe. Nie zrażam sie jednak, może do wieczora dam radę. Ostatnio zakupiłam również różne srebrne kordonki lub jak kto woli nici metalizowane i czynię nieśmiałe próby na tym polu. Zdjęcia niestety nie wyszły po mojej myśli ale pokazuję co mam.
 Jak zwykle moja ulubiona seria różana.


Te róże to zapowiedź moich prac ogrodniczych. 
Jestem niestety jeszcze przeziębiona ale serce wyrywa się do prac ogrodowych. W tym roku w moim ogródku będzie spora rewolucja , obym tylko dała radę wszystkie plany zrealizować !

1 komentarz:

  1. Jolu w końcu jesteś :) Różyczki śliczne - takie wytworne :) Kuruj się i w środę obowiązkowo spotykamy się u Agnieszki. Stęskniłam się już za Toba :)

    OdpowiedzUsuń