środa, 31 grudnia 2014

Nowy Rok

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU, SZCZĘŚCIA, ZDROWIA , PIENIĘDZY I NIECH WSZYSTKO IDZIE PO WASZEJ MYŚLI - tego Wam życzę i do zobaczenia w 2015 roku !

czwartek, 25 grudnia 2014

Święta Bożego Narodzenia

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim  wiele radości , optymizmu i odpoczynku. W życiu zawodowym wielu nowych pomysłów uwieńczonych samymi sukcesami a w życiu osobistym zdrowia,wszelkiej pomyślności i powodów do usmiechu na co dzień.  Wesołych Świąt !

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Po długiej przerwie...

No, teraz to juz pobiłam własny rekord niepisania bloga ! Widać z tego że ze mną coraz gorzej . Naprawdę szczerze podziwiam regularnie pisujące blogowiczki ! Juz nawet nie obiecuje że sie poprawię , bo pewnie tak nie będzie. Ostatnie miesiące upływają na robieniu misiów ,chociaż wydajność też nie jest porażająca.  Nie potrafię robić  tego szybko. Nawet jeżeli wyszydełkowanie poszczególnych części idzie w miarę szybko to montaż i wymyślanie  ubranek zajmuje dość dużo czasu. Serwetki robi sie zdecydowanie bardziej automatycznie.  Cały czas mówie sobie że czas zająć się czymś mniej czasochłonnym , choćby i  trudniejszym technicznie, ale nadal robię to samo czyli ciągle jakieś dłubanki w potaci zabawek i maskotek. Oto ostatnia misiowa rodzinka:

  
                                                                                                                                     
Mam ochotę zrobić jakiś fajny bożonarodzeniowy wianek ale  czy zdążę ? Widziałam ciekawy wzór na gwiazdę betlejemską może  coś z niego  wykombinuję. W tym problem że teraz próbowałam go znaleźć żeby tutaj wkleić i no i nie ma, wcięło.  To się zmartwiłam bo pokładałam w tym wzorze duże nadzieje. Muszę pogrzebać dokładniej w komputerze. A niech to !

czwartek, 25 września 2014

Maskotki, maskotki...



Zaczyna się jesień i jak na razie jest ładnie , o ile deszcz za bardzo nie leje. Prawdziwa jesień dopiero  przyjdzie z kolorowymi liśćmi i widokami aż dech zapiera. Jesień w Beskidach jest szczególnie kolorowa i na to się cieszę. Wszystkie moje koleżanki robią już ozdoby świąteczne a ja dalej te misie i maskotki. Mówię sobie że  jak się odrobię z misiami to przyjdzie pora na ozdoby świąteczne. Tylko że jakoś nie mogę się odrobić.
 Ostatnio zrobiłam misia na prezent dla małego chłopczyka.  Dla Magdy maleńką sówkę (3,5 cm) oraz oczywiście laleczkę (7,5 cm).
 Zajęło mi to sporo czasu bo wszystko robiłam tak pomiędzy innymi sprawami, Na rękodzieło trzeba mieć spokojną głowę , przynajmniej ja tak uważam, chociaż z drugiej strony taka dłubanina uspokaja a nawet, śmiem twierdzić ,uszczęśliwia !

 Miś Oskar

Laleczka
Sówka

niedziela, 31 sierpnia 2014

To ostatnia niedziela...

Ostatnia niedziela sierpnia ! Aż się wierzyć nie chce że te wakacje tak szybko przeleciały ! Wprawdzie to jeszcze niby nie koniec lata ale wakacje to jednak zupełnie co innego. Może jesień będzie piekna ? W ogródku pojawiły się pierwsze maślaki ale i ślimaków w tym roku jakoś dużo ( za dużo) i trzeba będzie grzybki szybko ścinać. Myślę o jakichś marynatach , jednak na razie niczym się jeszcze nie wykazałam.
Zrobiłam tylko trochę dżemów z czarnej i białej porzeczki  razem wymieszane, może nie będą takie intensywne w smaku jak ostatnio.  W Bystrej odbył się ostatni Jarmark . Było naprawdę bardzo sympatycznie , pogoda dopisała , jedzonko darmowe pycha tylko ludzi mało. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Można było naprawdę mile spędzic czas , woleli siedzieć w domu. Objadłam sie pysznymi plackami ziemniaczanymi do wypęku, aż wstyd, ale szkoda było żeby sie zmarnowały. Było jeszcze  ciasto, zupa kapuśniak, jajecznica Fałata z chlebem, wszystko bardzo pyszne , przygotowane przez miejscowe Koło Gospodyń.  Na szczęście było trochę zamiejscowych gości i to oni ratowali sytuację. Z moich wyrobów najlepiej sprzedawały się małe laleczki i oczywiście bransoletki. Nowy miś na razie czeka na nowego własciciela. Powstał niedawno więc ma jeszcze czas.

.

sobota, 23 sierpnia 2014

Kotek, sowa i sówka

Nic a nic się nie poprawiłam , wpisów jak na lekarstwo ale za to jestem bardzo pracowita. Oprócz koniecznych prac w domu i ogrodzie szydełkowanie idzie nie najgorzej.  Już jakis czas temu zrobiłam małe sówki- zawieszki, później większą sowę, trochę małych  laleczek a ostatnio kotka a raczej kotkę.Pokażę teraz moją ostatnią pracę a własciwie mękę bo tylko ciągle coś prułam i poprawiałam a z efektu i tak do końca nie jestem zadowolona. Oto kocica w całej okazałości :


          

Najłatwiej i najprzyjemniej robi sie sówki:



Najbardziej jednak nadal lubię robić laleczki na razie takie małe ale już sie duchowo przymierzam do wiekszej. Laleczki mają ok.8-10 cm wysokości .



sobota, 2 sierpnia 2014

Znowu misie

 Witajcie ! Już sierpień,  aż się wierzyć nie chce. Tydzień był pracowity, a cóż robiłam ? Oczywiście misie! Zrobiłam tylko dwa , ale  mnie to zajmuje  sporo czasu.  Starałam się skończyć na dzisiaj i jakoś skończyłam. . Lęgną mi się w głowie już pomysły innych zwierzątek ; kotków, piesków,świnek, sówek itp. Nie wiem tylko kiedy to wszystko zdążę zrobić.
 Powstał miś i misiówna oto one :    



wtorek, 29 lipca 2014

No i już po Jarmarku w Bystrej. Pogoda ładna była tak gdzieś do 15.30 a potem jak lunęło ...i juz było po sprawie . Dzięki gościnności Marzenki , która przygarnęła nas pod swój pawilon nie zmokłam i ocaliłam od deszczu moje wyroby. Zdecydowanie pawilon  lepiej się  sprawdza niż parasol  w takiej sytuacji.
 Niestety zainteresowanie mieszkańców też było raczej nikłe.  Po prawda , nie jest łatwo sprzedać rękodzieło !

Maskotki
Obrazy pani Adamiec
Stragan pani Zosi
Nasz skromny straganik
Decoupage


Rzeźba w drewnie

Miody



Piwko, piweczko !


Dorota i Marzena

Marysia
Kwiatki z bibuły

Stragan pani Bodusi
                      W sierpniu ma być następny jarmark oby bardziej udany !

sobota, 26 lipca 2014

Witajcie  wytrwałe moje blogowiczki! Jak widać po wpisach nic anic się nie poprawiłam , tak średnio jeden wpis w miesiącu. Cały czas jednak o Was myślę. Ostatnio coś tam uszydełkowałam, na frywolitkę na razie nie mam ochoty. Jak widać nadal najbardziej " kręcą" mnie misie . Planuję wziąć się za inne zwierzątka i oczywiście lale. Niestety zrobienie jednej maskotki zajmuje dość sporo czasu.  Potem kręgosłup boli od siedzenia , trzeba zrobić przerwę , ot  starość nieradość ! Mimo tego nie zrażam się i cały czas coś kombinuję. W każdym razie serdecznie pozdrawiam każdą z  Was i do zobaczenia !

Miś
                                                                                                                                                                                      
Misiówna


Maleństwo
  
Dla porównania wielkości
Misiówna w pozycji siedzącej ma ok.20 cm.   

czwartek, 26 czerwca 2014

Oj dłuuugo  mnie nie było. Teraz jestem mam nadzieję że będę częściej. Na przeprosiny nowe serduszka wykonane na szydelku ale inną metodą niż poprzednie. Wkrótce podam wzór.


Ostatnio ogarnęła mnie jakaś niemoc i zwątpienie, nie mam ochoty nawet na szydełkowanie czy frywolitkę. Może powinnam zacząć coś innego ? Sama nie wiem. Z tej całej niechęci coś tam jednak powstało np. taki naszyjnik frywolitkowy.


Znalazłam również cudownego bloga z kwadratami babuni :  
 http://dada4you.blogspot.ie/2014/02/teddy-bear-granny-square-tutorial.html
Wszystkim serdecznie polecam !

sobota, 19 kwietnia 2014

Wielkanoc !

 Po długiej nieobecności nareszcie się  zmobilizowałam i jestem.  Pracy ostatnio było sporo  w domu i w robótkach oczywiście. Dużą ilością frywolitkowych pisanek nie mogę się pochwalić ,tak jakoś wyszło ze wolałam robić coś innego .Inne prace bedę sukcesywnie pokazywać, dzisiaj coś na temat czyli maskotka- króliczek i kilka jajek.                                                                                                                                                                                                                
                                                                           

Dopiero teraz się zorientowałam że mam zdjęcia jeszcze dwóch ostatnich, zrobionych kilka dni temu. Oto one:                           




Magia świąt dopiero teraz mnie dopadła ale na robienie jajek frywolitkowych jest już rzeczywiście za późno. Naprawdę szczerze podziwiam osoby które tuż po Bożym Narodzeniu potrafia się zmobilizować i robić już ozdoby wielkanocne. Muszę się tego wreszcie nauczyć bo sporo na tym tracę.No i na koniec jeszcze jedno jajeczko takie trochę starsze, jest to wydmuszka z jajka gęsiego:                                                                
    
                                                              

No i na koniec  ŻYCZĘ  WAM  RADOSNYCH, ZDROWYCH,  RODZINNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH oraz dużo szczęścia i wielu twórczych pomysłów po świętach !!!

niedziela, 9 marca 2014

Witam w cudowną, słoneczną niedzielę. Baaardzo długo mnie na blogu nie było ale myślami byłam często. Przez ten czas  muszę się przyznać ze wstydem, niewiele dziergałam, raczej poszukiwałam nowych pomysłów. Mam nadzieję że prawdziwa wiosna pobudzi u mnie inwencję twórczą. Usiłuję teraz zgłębić tajniki szydełkowego ściegu pt. kwiatki łączone ale nie kwiatki typu patchwork lecz kwiatuszki w jednym ciągu. Kwiatuszki wychodzą nawet ładne lecz to przechodzenie do następnego kwiatka jest koślawe. Nie zrażam sie jednak, może do wieczora dam radę. Ostatnio zakupiłam również różne srebrne kordonki lub jak kto woli nici metalizowane i czynię nieśmiałe próby na tym polu. Zdjęcia niestety nie wyszły po mojej myśli ale pokazuję co mam.
 Jak zwykle moja ulubiona seria różana.


Te róże to zapowiedź moich prac ogrodniczych. 
Jestem niestety jeszcze przeziębiona ale serce wyrywa się do prac ogrodowych. W tym roku w moim ogródku będzie spora rewolucja , obym tylko dała radę wszystkie plany zrealizować !

czwartek, 30 stycznia 2014

Laleczka dla Oli


Taką panienkę ostatnio zrobiłam na prezent dla mojej przyjaciółki Oli. Muszę dodać że ta laleczka jest wzorowana na Oli z najmłodszych lat. Tak ubrana chodziła gdy miała jakieś osiem lat. Lubię robić takie niespodzianki. Teraz planuję porobić trochę na Wielkanoc, jakieś wydmuszki , zajaczki,kurki. A potem większą lalkę na szydełku. Zima łagodna ale mimo to rachunek za gaz koszmarny. Tylko robótki ręczne trzymają mnie przy życiu.

niedziela, 26 stycznia 2014

Miś dziewczynka

Prawdziwa  zima jednak zawitała do Bystrej. Jest spory mróz ( wczoraj -12) i spadło trochę śniegu.
Ostatnio zrobiłam znowu misia, tym razem trochę większą misiową dziewczynkę. Robię moim maskotkom ruchome rączki i nóżki ale nie wiem jak się to sprawdzi, czy będzie  trwałe.  Co prawda jak się chce to wszystko można zniszczyć ale jakieś tam standardy powinnam zachować . Chyba zrobię próbę użytkową intensywnego obracania tymi kończynami. Póki co jednak to misie mają się dobrze.


piątek, 17 stycznia 2014

Nowy Rok

Witajcie w Nowym Roku ! Jak to szybko przeleciało. Dopiero co pisałam życzenia świąteczne a już rok 2014. Jak dla mnie to zaczął sie nieźle.Tempo moich robótek trochę przystopowało ale coś tam się robi i nowe  pomysły ciągle powstają. Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa , bardzo mnie to cieszy i motywuje do dalszej pracy. Chciałoby  się tyle zrobić a tu ręce nie nadążają za głową .Jakoś tak mam coraz mniej czasu. Podobno im się jest starszy tym czas szybciej leci , oj  prawda, prawda, niestety. U nas w górach śniegu nie ma , słoneczko ślicznie świeci . Ja tam lubię taką zimę ale czekam na wiosnę . Póki co pokażę Wam moje misie, ostatnio bardzo bierze mnie na maskotki . Ten większy to jest taka raczej wersja robocza,  zrobiony z niezbyt ładnej włóczki pamietającej jeszcze epokę Gierka . Mniejszy jest zrobiony z kordonka.


Jeszcze breloczki , takie bardziej Walentynkowe małe serduszka .

 

To tyle na dziś  , do zobaczenia!