sobota, 30 listopada 2013

Maskotki

Bardzo lubię robić na szydełku różne ludziki, zwierzątka itp. Najważniejsze aby były malutkie. Oto dwa zimowe ludki wysokości ok.9 cm . Oraz malutki jamniczek długości ok.5 cm.
  

środa, 27 listopada 2013

Prezenty

Witam serdecznie! Wraz z pierwszym śniegiem pomału dociera do mnie świadomość że trzeba pomyśleć o prezentach dla najbliższych. Z własną rodziną to zawsze jest najtrudniej, jeżeli chodzi o prezenty własnoręcznie wykonane, widzą wszystko co robię, więc jaka to niespodzianka. Muszę się jakoś zakamuflować. Na razie chciałabym Wam pokazać co zrobiłam kiedyś na prezent imieninowy.


poniedziałek, 25 listopada 2013

Jarmark w Cieszynie

Witam w poniedziałek! Za oknem biało ale w domku cieplutko. Na szczęście już po jarmarku w Cieszynie. Pogoda była zgodnie z prognozami fatalna. Wróciliśmy do domu zmarznięci i przemoczeni , zwłaszcza buty. Ja niewiele sprzedałam.  Okazało się że dużo osób robi frywolitkę a na jarmarki chodzą wyłącznie po  to aby , mówiąc oględnie, zainspirować  się. Kilka pań  w tym celu nawet kupiło moje aniołki. Lało prawie cały czas to i niewiele zdjęć zrobiłam. Oto i one:












sobota, 23 listopada 2013

Aniołek na szkle

Jutro świąteczny Jarmark w Cieszynie. W zasadzie już wszystko przygotowane i spakowane. Jarmark odbędzie się na Rynku. Wprawdzie pogodę zapowiadają do kitu, czyli deszcz, deszcz a potem śnieg ale wystawców mających namioty to nie przeraża. Ja nie jestem na to przygotowana, namiotu nie posiadam tylko parasol. Duży co prawda ale to jednak nie to samo. Bardzo długo organizatorzy podawali wersję że jarmark odbędzie się w Domu Narodowym i ta wersja była dla mnie bardziej do przyjęcia. Cóż, ekonomia zwyciężyła, na Rynku więcej stoisk się zmieści. Przy tej pogodzie , jeżeli prognozy się sprawdzą, i tak nie będzie zabójczej frekwencji kupujących. Obym się myliła! 
W pakowaniu dzielnie pomagał mi mój kot Kajtuś.

Oj nie chciał wyjść z tej walizki, nie chciał. Dla uspokojenia skołatanych nerwów nabazgrałam sobie na szkle wczoraj jeszcze jednego aniołka. Niewiele to  jednak dało bo ciągle myślę o jutrze i się denerwuję. Może fatalna prognoza pogody się nie sprawdzi ?

                       

piątek, 22 listopada 2013

Naszyjnik i bransoletka

Przygotowania do Świątecznego Jarmarku w Cieszynie trwają. Jutro to pewnie nerwówka sięgnie zenitu. Najgorsze jest  że dopiero teraz mam sporo pomysłów na biżuterię a gdy było jeszcze dużo czasu to była pustka w głowie i brak entuzjazmu. Podobno to typowe zjawisko. Może typowe ale wkurzona jestem, na siebie oczywiście. Oto bransoletka i naszyjnik z serii " różanej".

czwartek, 21 listopada 2013

Zbliżają się Święta więc robi się aniołkowo i gwiazdkowo. Tym razem trochę aniołków robionych metodą frywolitkową.  Mimo że są płaskie to całkiem nieźle ( moim zdaniem) prezentują  się na choince i stroikach. Robi się je łatwo i przyjemnie.

Teraz aniołek namalowany na szkle farbami akrylowymi.

środa, 20 listopada 2013

Dzisiejszy dzień rozpoczął się piękną tęczą nad Bystrą. Wrażenie było niesamowite, zdjęcie niestety nie oddaje w pełni jej piękna.

wtorek, 19 listopada 2013

Dzisiaj piękna pogoda za oknem to i w duszy lepiej się dzieje. Będę z radością tworzyć bo jarmark w Cieszynie już w najbliższą niedzielę. Nadal uważam że nic ciekawego nie zdążyłam zrobić ale mam jeszcze przecież prawie pięć dni to może jeszcze coś powstanie. Oto ostatnie  kolczyki z perełkami.

poniedziałek, 18 listopada 2013


 Witam w poniedziałek! Jeśli chcecie wiedzieć jak spędziłam sobotni wieczór to spójrzcie  na zdjęcia. Zdjęcia z telefonu więc sorry za jakość. Do kompletu brakowało jeszcze psa ale to może wkrótce uda się nadrobić.

niedziela, 17 listopada 2013

Oto kilka moich ostatnich prac. Są to kołnierzyki z włóczki i  kordonka. Trochę się namęczyłam, brak wprawy i pewności siebie dały o  sobie znać. Ostatecznie uznałam że można to pokazać.


niedziela, 10 listopada 2013

Czasem marzę...

Czasami marzę o takim lub podobnym domu, drewnianym, przysadzistym i żeby malwy zaglądały  mi do okien. Może się spełni?

Moje malunki

Postanowiłam pokazać Wam moje obrazki namalowane w dość dużych odstępach czasu. Lubię malować jesienne jabłka bo takie kolorowe i mówiąc prawdę łatwe w malowaniu.


Na początek ...

Oto kilka moich prac wykonanych metodą frywolitki igłowej. Na razie specjalizuję się w biżuterii ale w przyszłości kto wie, może nawet jakieś serwetki i ciuszki ozdabiane frywolitką?






To tyle na razie. Do zobaczenia !