sobota, 23 listopada 2013

Aniołek na szkle

Jutro świąteczny Jarmark w Cieszynie. W zasadzie już wszystko przygotowane i spakowane. Jarmark odbędzie się na Rynku. Wprawdzie pogodę zapowiadają do kitu, czyli deszcz, deszcz a potem śnieg ale wystawców mających namioty to nie przeraża. Ja nie jestem na to przygotowana, namiotu nie posiadam tylko parasol. Duży co prawda ale to jednak nie to samo. Bardzo długo organizatorzy podawali wersję że jarmark odbędzie się w Domu Narodowym i ta wersja była dla mnie bardziej do przyjęcia. Cóż, ekonomia zwyciężyła, na Rynku więcej stoisk się zmieści. Przy tej pogodzie , jeżeli prognozy się sprawdzą, i tak nie będzie zabójczej frekwencji kupujących. Obym się myliła! 
W pakowaniu dzielnie pomagał mi mój kot Kajtuś.

Oj nie chciał wyjść z tej walizki, nie chciał. Dla uspokojenia skołatanych nerwów nabazgrałam sobie na szkle wczoraj jeszcze jednego aniołka. Niewiele to  jednak dało bo ciągle myślę o jutrze i się denerwuję. Może fatalna prognoza pogody się nie sprawdzi ?

                       

2 komentarze:

  1. Ja też ciągle myślę o jutrzejszym dniu i się denerwuje mamo

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Jolu :) No i mamy już po Jarmarku ;((( kiciuś boski. Uwielbiam takie szaraczki :)

    OdpowiedzUsuń